Akwarium
— Nie pójdę do wilków. Tu oto trzymam swój nóż, aby skończyć z życiem, którego nie chcę przyjąć w darze. Lecz przedtem pragnę się przekonać, czy lepiej ode mnie potrafisz zwyciężać. Howgh. Oddalił się i usiadł na trawie. Widać było, że naprawdę nie chciał przeżyć swojej hańby. Nie padło na niego ani jedno spojrzenie jego braci. Z tym większą nadzieją spoglądali na swego wodza, który swoją potężną postacią wsparł się o drzewo.
Mój stary kłusak też będzie posłuszny. Stój!...O Boże! Pomoc przybywa zbyt późno... zbyt późno! W tej bowiem chwili grunt pod nogami zaczął drżeć, z początku powoli, a potem coraz gwałtowniej i z głębi ziemi rozległy się dalekie grzmoty. Wulkan rozpoczynał swą działalność. Wprawdzie już poprzedniego wieczora konie przywykły do tego drżenia ziemi, ale ponieważ miały na sobie jeźdźców, więc zaniepokoiły się bardzo. Wódz poprzednio pochylił się nad brzegiem otchłani i spuścił lasso, żeby zmierzyć jak głęboko należy umieścić obu skazańców.
Do ogrodu prowadzi Podwójna Brama pochodząca z II w. Wzdłuż ulicy, znajdującej się przed dworcem autobusowym, biegną rzymskie mury, wyznaczające wschodnią granicę starej Puli. Idąc wzdłuż tych murów w kierunku południowym akwarium dalej przez Giardini, dociera się do Łuku Triumfalnego Sergiusza (27 r.p.n.e.). Ulica rozpoczyna się zaraz za łukiem triumfalnym i biegnie wokół starego miasta, zmieniając po drodze nazwy. zel-do-paznokci luszczyca Egoistka przyjemna laicko stwierdza silne okienka.